Podsumowanie roku 2009
Moje podsumowanie roku 2009 pod względem obejrzanych przeze mnie filmów chciałabym podzielić na dwie części. Pierwsza dotyczy filmów, które miały w 2009 roku premierę w Polsce, druga dotyczy starszych filmów, które jednak dopiero w tym roku obejrzałam.
Premiery 2009
Z filmów, które w ostatnim roku miały swoją premierę w Polsce, największe wrażenie zrobiły na mnie "Bękarty wojny" oraz "Slumdog. Milioner z ulicy". 
Naprawdę warte obejrzenia są również „Lektor”, „Droga do szczęścia” i „Gran Torino”.
Choć zwykle jestem źle nastawiona do polskiego kina, w tym roku widziałam kilka godnych polecenia filmów. Bez wątpienia najlepszy polski film tego roku to „Rewers”. Dosyć ciekawie produkcje to też moim zdaniem „Galerianki” oraz „Zero”.
Inne filmy
Z filmów nieco starszych, które miałam okazje obejrzeć w tym roku, najbardziej podobał mi się "Kolor purpury". Ten przejmujący dramat Spielberga z rewelacyjną rolą Whoopi Goldberg zrobił na mnie duże wrażenie i zasłużył na ocenę 9/10.

Inne filmy, które również mi się spodobały i oceniłam je wysoko, bo 8/10, to "Zakochany Paryż", "Wszystko o mojej matce", "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni", "Holiday", "Porozmawiaj z nią" oraz "Donnie Darko".
Natomiast zawiodły mnie „33 sceny z życia”, „Piknik pod Wiszącą Skałą” oraz „Mamma Mia!”. Spodziewałam się dużo więcej po tych filmach.
Najgorsze filmy, na które natrafiłam w tym roku to „Sahara” oraz „Siostrzyczki”. Bardzo, bardzo nudne, jednak widziałam w życiu dużo gorsze rzeczy.
Stwierdzam, że ten rok należał do Almodóvara. Obejrzałam jego „Przerwane objęcia”, „Wszystko o mojej matce”, „Porozmawiaj z nią” oraz „Kikę”. Choć jego filmy są specyficzne, nawet mi się podobały. Każdy był na swój sposób interesujący.
Z ważnych zaległości, jakie w końcu w tym roku nadrobiłam, to obejrzenie „Kill Billa”. Pierwsza część tuż po zobaczeniu była dla mnie taka sobie, ale zyskała gdy obejrzałam jej dopełnienie, czyli część drugą. Ciekawe jaka będzie trzecia część, którą podobno kręci teraz Tarantino.
Ogólnie rok 2009 był całkiem dobrym rokiem pod względem filmów. Co prawda początek roku był bardziej udany od pozostałej jego części, ale i tak było dobrze. Obejrzałam około setki filmów, co nie jest rewelacyjnym wynikiem, ale w poprzednich latach choć oglądałam więcej filmów, to gorszej jakości. Teraz po prostu mam Filmaster, gdzie mogę sprawdzić, czy dany film wart jest by go zobaczyć, czy też nie, więc rzadziej trafiam na coś kiepskiego;)
michuk
Slumdog i Bękarty w jednym szeregu? Aaa, profanacja!
MSPANC :>
aniazsk
Byłam właściwie pewna, że tak zareagujesz ;)
czara
Droga do szczęścia miała premierę w tym roku, a nie w 2008? w każdym razie to też mój typ, podobnie Gran Torino i Przerwane Objęcia. Z polskich filmów - 33 sceny z życia będą zaraz przed Rewersem, w moim prywatnym rankingu.
aniazsk
W Polsce "Droga do szczęścia" miała premierę pod koniec stycznia 2009...
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook